Ponad 60 milionów euro - tyle brakuje, aby zapewnić obiecaną, 10 proc. podwyżkę dla nauczycieli.
Minister oświaty, nauki i sportu zapewnia, że będzie walczył jak lew o obiecane pieniądze z budżetowej rezerwy, których ciągle nie ma.
Związki zawodowe zrzeszające nauczycieli zapowiadają strajk, jeśli nie dojdzie do porozumienia z rządem. Ostrzegają, że do protestu mogą dołączyć pracownicy oświaty i strażacy.
Według zapewnień ministra edukacji, pieniądze na podwyżki można znaleźć w rezerwach budżetowych. Nauczyciele mają prawo do strajku, ale jego zdaniem, do porozumienia dojdzie wcześniej.
Latem minister obiecał nauczycielom coroczną 10 proc. podwyżkę. W 2025 r. wynagrodzenie miałoby sięgnąć 130 procent średniej krajowej, która obecnie wynosi nieco ponad 800 euro netto.
Związki zawodowe zrzeszające nauczycieli zapowiadają strajk, jeśli nie dojdzie do porozumienia z rządem. Ostrzegają, że do protestu mogą dołączyć pracownicy oświaty i strażacy.
Według zapewnień ministra edukacji, pieniądze na podwyżki można znaleźć w rezerwach budżetowych. Nauczyciele mają prawo do strajku, ale jego zdaniem, do porozumienia dojdzie wcześniej.
Latem minister obiecał nauczycielom coroczną 10 proc. podwyżkę. W 2025 r. wynagrodzenie miałoby sięgnąć 130 procent średniej krajowej, która obecnie wynosi nieco ponad 800 euro netto.
Więcej na ten temat