Na zakończenie debaty parlamentarnej TVP Wilno wszyscy kandydaci otrzymali czas na wypowiedź podsumowującą.
„Nigdy wa swoich działaniach politycznych nie dzieliliśmy ludzi na narodowości i klasy społeczne, zawsze mówiliśmy, że powinno to być państwo dobrobytu, aby ludziom dobrze się żyło tu i teraz” – podsumował debatę Artūras Zuokas, przedstawiciel partii „Wolność i Sprawiedliwość”.
Ewelina Dobrowolska z Partii Wolności zaznaczyła, że z jej inicjatywy obecnie w samorządzie interesanci są obsługiwani w języku polskim, dlatego kandydatka jest pewna, że w polityce, dotyczącej mniejszości narodowych, Litwa również może przestrzegać konwencji międzynarodowych.
Nendrė Černauskienė, przedstawicielka Litewskiej Partii Ludowej, stwierdziła, że Litwa może wybrać dwa kierunki, w których będzie się rozwijała: jest to Grupa Wyszehradzka i Czwórka Lubelska.
Justas Džiugelis z partii „Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci” zwrócił się do litewskich wyborców i podkreślił, że reprezentowanie Litwy przez niego będzie obejmowało kilka różnych propozycji: kulturalnych, inwestycji z Polski, zwiększania jakości życia na Litwie.
„Prawo i sprawiedliwość to serce państwa, jeśli nie ma sprawiedliwości – państwo nie może egzystować. Nie mówimy tylko w kontekście prawnym, ale i społecznym, ponieważ w stosunkach między narodowościami ten rdzeń również istnieje” – powiedział Povilas Gylys z Partii Centrum-Narodowcy.
„Musieliśmy wspólnie zregenerować zniszczony system oświaty i tylko razem możemy reprezentować nasze interesy oraz pokazać wszystkim ludziom Litwy, że dbamy o każdego obywatela” – stwierdził w podsumowaniu debaty Jarosław Narkiewicz z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin.
Valdas Tutkus z Litewskiej Demokratycznej Partii Pracy zachęcił obywateli o poglądach socjaldemokratycznych, aby zastanowili się, na kogo oddadzą swoje głosy: na tych, którzy w swoim czasie omal nie zburzyli koalicji, czy na przedstawicieli tej partii, którzy już dzisiaj negocjują z konserwatystami na temat „koalicji tęczowej”. Zachęcił zwrócić uwagę na partię, która rzeczywiście reprezentuje poglądy socjaldemokratyczne.
„Drodzy obywateli Litwy dzisiaj jak nigdy od państwa głosów zależy jaką drogą i w jakim kierunku Litwa będzie szła w najbliższych latach, czy ona będzie tylko pojęciem geograficznym, która traci swoich obywateli i czy w końcu stworzy dobre warunki dla swoich mieszkańców” – powiedział Saulius Lapėnas ze Związku Solidarności Pokoleń – Zjednoczenia na rzecz Litwy.
Tomas Pačėsas przedstawiciel partii „Litwa dla Wszystkich” zwrócił uwagę na problem migracji oraz wysoki poziom zapadalności w kraju. Powiedział, że „kraj bez mieszkańców jest tylko kawałkiem ziemi” i zachęcił obywateli do zmian.
Edita Rudelienė z Ruchu Liberałów Republiki Litewskiej podziękowała widzom za wysłuchanie programów wszystkich partii. Zaznaczyła, że liberałowie dążą do tego, żeby zostały stworzone jednakowe warunki dla wszystkich obywateli Litwy, w tym dla Polaków. Zwróciła się też do obywateli, aby ich decyzje w niedzielę były rozważne i nie głosowali na partie, które nie mogą spełnić swoich obietnic.
Tomas Tomilinas z Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych powiedział: „Szanowni obywatele Litwy w 2016 roku dokonaliście właściwego wyboru, ponieważ zasialiśmy ziarno socjalne, według danych Eurostatu różnica pomiędzy osobami zamożnymi zmniejszyła się od 7 do 6 razy”. Zaznaczył, że osobiście pracował nad redystrybucją PKB, ale zwiększenie podatków dla osób bogatych nie jest kwestią łatwą.
„Jeżeli Państwo opowiadacie się za lepszą jakością oświaty, za bardziej dostępną ochroną zdrowia, za ochroną środowiska, polityką leśną oraz innowacyjnymi rozwiązaniami, zabezpieczeniem społecznym – głosujcie za Litewską Partię Zielonych”- zachęcił do głosowania przedstawiciel partii Remigijus Lapinskas.
Jonas Viesulas ze Związku Chrześcijańskiego wyraził wdzięczność za debatę i panującą przyjazną atmosferę. Przedstawiciel partii zwrócił się także do kandydatów i wyborców, aby partia Związek Chrześcijański nie zatraciła się wśród innych partii.
Alicija Ščerbaitė z Partii Pracy zwróciła się do wyborców i zaznaczyła, że celem partii jest uczciwa polityka. „Opowiadamy się za jednością, prawami człowieka, uczciwym i godnym życiem. Dla nas ważny jest człowiek i nie ważne, jakiej jest narodowości, wyznania czy jakie ma poglądy polityczne. Jesteśmy za tym, by uczciwi ludzi prezentowali społeczeństwo, a młodzież nie opuszczała kraju” - podsumowała debatę przedstawicielka partii.
Vaidas Navickas z Litewska Partia Socjaldemokratyczna oznajmił, że „Socjaldemokraci dążą do tego, żeby każdy obywatel Litwy czuł się swoim. Chciałem przeprosić mniejszość polską, ponieważ Litwa nadal nie jest doskonałym państwem”. Zaznaczył, że muszą być uporządkowane ważne kwestie dla polskiej mniejszości na Litwie – prawidła pisowni, lepsze finansowanie edukacji i mediów.