Litewskie miasta rozpoczynają przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. W Wilnie i Kownie zostały dziś zapalone światełka na tamtejszych choinkach. Ta wileńska, w ostatnich latach była uznawana za jedną z najładniejszych na świecie.
Tegoroczna choinka w Wilnie to instalacja złożona z sześciu tysięcy świerkowych gałązek, około ośmiuset ozdób oraz lampek, których długość po rozłożeniu wynosi 4 kilometry.
Drzewko ma 24 metry wysokości i tym razem, jak twierdzi jego autor, przypomina surrealistyczny obraz. Z drugiej strony choinka ma też odzwierciedlać nowoczesne technologie, zmiany w społeczeństwie oraz rozwój. Montaż instalacji trwał ponad dwa tygodnie.
W centrum choinki znalazł się tradycyjny, dwunastrometrowy świerk. Prezentacji drzewka nie towarzyszył w tym roku koncert, jednak ceremonię zapalenia lampek można było zobaczyć w telewizji.
„Rzeczywistość stała się skomplikowana, ale dzięki temu możemy wykazać się wyobraźnią. Kiedy nie można umówić się na spotkanie w mieście, warto umówić się na spotkanie z miastem”- mówił mer Wilna Remigijus Simasius.
Władze litewskiej stolicy zachęcają jednocześnie do przestrzegania zasad bezpieczeństwa i spędzania czasu na łonie przyrody, której w mieście nie brakuje.
Z powodu pandemii w tym roku na Placu Katedralnym nie odbędzie się bożonarodzeniowy jarmark, który zostanie przeniesiony do sieci. Po mieście nie będzie też jeździł świąteczny pociąg dla dzieci, a na ścianie katedry nie zostanie wyświetlona bajka 3D.
W zamian, aby zapewnić bezpieczeństwo i dystans, w tym roku w mieście pojawi się o wiele więcej niż zwykle świątecznych dekoracji.
W ubiegłym roku wileńska choinka w rankingu European Best Destinations została uznana za najpiękniejszą w Europie. Jak pisały wówczas litewskie media, wileńskie drzewko przyćmiło nawet choinkę przed nowojorskim Rockefeller Center.
Drzewko ma 24 metry wysokości i tym razem, jak twierdzi jego autor, przypomina surrealistyczny obraz. Z drugiej strony choinka ma też odzwierciedlać nowoczesne technologie, zmiany w społeczeństwie oraz rozwój. Montaż instalacji trwał ponad dwa tygodnie.
W centrum choinki znalazł się tradycyjny, dwunastrometrowy świerk. Prezentacji drzewka nie towarzyszył w tym roku koncert, jednak ceremonię zapalenia lampek można było zobaczyć w telewizji.
„Rzeczywistość stała się skomplikowana, ale dzięki temu możemy wykazać się wyobraźnią. Kiedy nie można umówić się na spotkanie w mieście, warto umówić się na spotkanie z miastem”- mówił mer Wilna Remigijus Simasius.
Władze litewskiej stolicy zachęcają jednocześnie do przestrzegania zasad bezpieczeństwa i spędzania czasu na łonie przyrody, której w mieście nie brakuje.
Z powodu pandemii w tym roku na Placu Katedralnym nie odbędzie się bożonarodzeniowy jarmark, który zostanie przeniesiony do sieci. Po mieście nie będzie też jeździł świąteczny pociąg dla dzieci, a na ścianie katedry nie zostanie wyświetlona bajka 3D.
W zamian, aby zapewnić bezpieczeństwo i dystans, w tym roku w mieście pojawi się o wiele więcej niż zwykle świątecznych dekoracji.
W ubiegłym roku wileńska choinka w rankingu European Best Destinations została uznana za najpiękniejszą w Europie. Jak pisały wówczas litewskie media, wileńskie drzewko przyćmiło nawet choinkę przed nowojorskim Rockefeller Center.
źródło: asr/IAR, fot. Mariusz Pyż
Więcej na ten temat