Synoptycy prognozują, że po rekordowych opadach śniegu, jakich nie było od 15 lat, w najbliższych dniach czeka nas kolejna fala śnieżnego kataklizmu i rosnącego mrozu. Nieprzejezdne drogi, połamane drzewa i zerwane linie elektryczne będą codziennym zjawiskiem do końca tygodnia.