Do tej pory wykryto 200 przypadków litewskiej mutacji koronawirusa, z których 95 proc. zarejestrowano na terenie kraju. Ten sam szczep wykryto też między innymi w Wielkiej Brytanii, Norwegii i Danii, ale wyłącznie u obywateli Litwy. Naukowcy uspokajają, że nie jest on tak niebezpieczny, jak wcześniejsze mutacje zarejestrowane w Anglii, Brazylii lub Afryce.