Alaksander Łukaszenka zrzuca z siebie wszelką odpowiedzialność i o kryzys na granicy obwinia Litwę i Polskę. Sytuacja związana z nielegalnym przekraczaniem granicy państwowej jest wciąż napięta. W związku z tym Polska rozważa przedłużenie stanu wojennego o kolejnych 60 dni.