W piątek minister spraw wewnętrznych Agnė Bilotaitė odwiedzi posterunek graniczny w Kapčiamiestis (Kopciowo), spotka się z tamtejszą społecznością oraz litewską i polską strażą graniczną.
„Spotkamy się z funkcjonariuszami służb granicznych, którzy obecnie ochraniają jeden z najbardziej wrażliwych odcinków granicy. Sytuacja na granicy z Litwą jak na razie jest spokojna, ale musimy pamiętać, że hangary na Białorusi obok granicy litewskiej są pełne migrantów, a niepokoje na granicy białorusko-polskiej trwają, musimy być gotowi na to, że reżim w każdej chwili może powtórzyć zorganizowane ataki” – oświadczyła minister.
„Jednocześnie kończy się 2 tydzień stanu wyjątkowego, więc chcę bezpośrednio usłyszeć od miejscowej ludności o problemach, z jakimi borykają się żyjąc w strefie wyjątkowej” – dodała.
Po spotkaniach minister ma odbyć konferencję prasową w Kopciowie.
W tym roku na Litwę z Białorusi nielegalnie przedostało się prawie 4,2 tys. migrantów.
Od początku sierpnia, gdy straż graniczna otrzymała prawo do niewpuszczania cudzoziemców próbujących wjechać na Litwę w miejscach do tego nieprzeznaczonych, zawrócono ok. 7,4 tys. osób.
Wilno oskarża reżim białoruski o zaaranżowanie bezprecedensowego napływu migrantów, nazywając to hybrydową agresją.
W zeszłym tygodniu Litwa ogłosiła miesięczny stan wyjątkowy na granicy z Białorusią po tym, jak tysiące migrantów zebrało się po białoruskiej stronie granicy z Polską i próbowało przedostać się do UE.
źródło: BNS, fot. BNS/Žygimantas Gedvila
Więcej na ten temat