Sposób, w jaki twórcy na własną rękę zakończyli serialową „Grę o tron”, nie spodobał się prawie nikomu. Pozbawieni książkowego pierwowzoru autorstwa George'a R.R. Martina, zirytowali fanów rozwiązaniami przedstawionymi w finałowym, 8. sezonie legendarnego serialu. Do niewielkiej grupy osób broniących takiego zakończenia dołącza teraz Peter Dinklage, który w „Grze o tron” wcielał się w lorda Tyriona Lannistera.
P. Dinklage broni zakończenia „Gry o tron”

podpis źródła zdjęcia
Wyemitowany w maju 2019 r. finał „Gry o tron” zgromadził przed ekranami ponad 13,5 mln widzów. Niedługo po emisji media społecznościowe rozgrzały do czerwoności ich zastrzeżenia odnośnie do tego, co zobaczyli. Było to apogeum komentarzy, które towarzyszyły serialowi w trakcie emisji całego 8. sezonu. Twórca „Pieśni lodu i ognia”, George R.R. Martin, na podstawie której powstał serial, przyznał, że jego zakończenie byłoby zupełnie inne. Być może będzie można się o tym przekonać, jeśli skończy pisać swoją sagę, na co wszyscy fani czekają od lat.
Występujący w roli Tyriona Lannistera Peter Dinklage promuje właśnie swój najnowszy film „Cyrano”, w którym wciela się w rolę tytułowego bohatera. Z tej okazji porozmawiał z gazetą „The New York Times”, gdzie odniósł się do niesławnego zakończenia „Gry o tron”.
„Widzowie chcieliby, żeby ładni, biali ludzie odjechali w stronę zachodzącego słońca. Przy okazji: to fikcja. Pojawiają się tu smoki. Żyjcie dalej. Serial igrał z ogólnymi oczekiwaniami i to mi się w nim podobało. Owszem, nazywał się »Gra o tron« i gdy ludzie zaczepiali mnie na ulicy, pytali, kto w końcu zasiądzie na tym tronie. Nie wiem tylko, dlaczego właśnie to ich interesowało, kiedy serial opowiadał o czymś więcej niż tylko o tym” – oświadczył Dinklage.
Aktor opowiedział też o swojej ulubionej scenie finałowego odcinka serialu. „Jedną z moich ulubionych scen finału była ta, w której smok spalił tron i zakończył wszystkie rozmowy o tym, kto na nim zasiądzie. Było to na swój sposób lekceważące i genialne ze strony twórców serialu. Jakby mówili: Zamknijcie się! To nie o tym jest ten serial! Widzowie myśleli o czymś konkretnym, a oni zaoferowali im co innego. W głowie wszystkich widzów pojawiały się ich własne historie w trakcie oglądania serialu, ale myślę, że żadna nie była tak dobra jak to, co pokazał sam serial” – podkreślił.
źródło: PAP, fot. Getty Images/C Flanigan
Więcej na ten temat