Kluczem do bezpieczeństwa Sojuszu jest odstraszanie, obrona i dyplomacja – oznajmił w środę zastępca sekretarza generalnego NATO Mircea Geoană, uczestnicząc w obchodach 5. rocznicy rozmieszczenia na Litwie międzynarodowego batalionu Sojuszu.
„Działania NATO skierowane na odstraszanie i obronę pomogły utrzymać pokój przez ponad 70 lat” – przypomniał zastępca sekretarza generalnego NATO podczas uroczystości zorganizowanych w garnizonie w Rulki, gdzie stacjonuje batalion.
Geoana podkreślił, że „również zdecydowane działania odstraszania i obrony w połączeniu z dialogiem i dyplomacją są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa naszym narodom w tym coraz bardziej rywalizującym świecie, zwłaszcza w obliczu agresywnej retoryki i presji Rosji”.
„Obserwujemy niebezpieczne zamiary dokonania przeglądu europejskiej architektury bezpieczeństwa i porządku światowego, zniszczenia tego” – wskazał w Rukli prezydent Gitanas Nausėda, podkreślił przy tym, że „dzięki jedności NATO, to się nie uda”.
W ocenie prezydenta decyzja wzmocnienia wschodniej flanki NATO i rozmieszczenie przed 5 laty w Rukli międzynarodowego batalionu „jest największym gwarantem bezpieczeństwa, jakie kiedykolwiek Litwa miała” potwierdzającym zasadę, że „atak na jednego z sojuszników jest atakiem na cały Sojusz”.
Międzynarodowy batalion NATO pod dowództwem Niemiec, który stacjonuje na Litwie, liczy ok. 1,2 żołnierzy. Połowę z nich stanowią Niemcy, są też Holendrzy, Belgowie, Luksemburczycy, Norwegowie i Czesi.
Z uwagi na napiętą sytuację w regionie, minister obrony Holandii Kajsa Ollongren poinformował w środę podczas uroczystości w Rukli, że jej kraj zwiększy liczbę swych żołnierzy stacjonujących na Litwie z 270 do 350.
W poniedziałek Republika Federalna Niemiec poinformowała o wzmocnieniu kontyngentu na Litwie o kolejnych 350 żołnierzy niemieckich.
źródło: PAP, fot. BNS/ Erikas Ovčarenko
Więcej na ten temat