Dzieci rodzą się w metrze, odebrano im dzieciństwo – o wojennej rzeczywistości opowiada Anna, która z pięciorgiem swoich dzieci przybyła na Litwę z okolic Doniecka. Rodzina może cieszyć się spokojnymi nocami bez alarmów, huku rakiet i wybuchów nad głową, w ciepłym łóżku zamiast w schronie.