Główny doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Kęstutis Budrys powiedział, że Litwa oczekuje od NATO znacznego zwiększenia sił lądowych, powietrznych i morskich w regionie.
W rozmowie z radiem „Žinių Radijas” na temat zbliżającego się szczytu NATO doradca prezydenta powiedział, że „Litwa zwróciła się o uwzględnienie w umowie z NATO jednostek wielkości brygady, a odstraszanie i obrona powinny być w zasadzie różne”.
Według Budrysa, od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę NATO podwoiło swoje możliwości w zakresie misji Air Policing na Litwie i w innych krajach regionu. Ma on nadzieję, że na szczycie w Madrycie zdolności te zostaną potwierdzone jako stałe i w przyszłości będą mogły zostać zwiększone.
„Tutaj mówilibyśmy o dyskusji toczącej się na Litwie, ile już zrobiliśmy i w jakim stopniu jesteśmy przygotowani do przyjęcia jednostki wielkości brygady” – dodał.
Ponadto Budrys stwierdził, że inwazja Rosji na Ukrainę zmieniła całe przygotowanie NATO do szczytu. Zdaniem doradcy, istnieje duża szansa, że w Madrycie NATO spełni prośby Litwy o zwiększenie zdolności. Nie wykluczył jednak, że jeśli prośby Litwy i innych państw bałtyckich o zwiększenie obronności nie zostaną spełnione, to Koncepcja Strategiczna NATO zostanie zawetowana.
Dodał, że patrząc na to, jak NATO się dostosowuje, byłoby nie do przyjęcia, gdyby nie wprowadzono istotnych zmian w zakresie bezpieczeństwa wschodniej flanki.
Prezydent Gitanas Nausėda bierze udział w szczycie NATO, który odbędzie się w Madrycie w dniach 29–30 czerwca.
źródło: ELTA, fot. BNS/Žygimantas Gedvila
Więcej na ten temat