Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski wziął udział w spotkaniu przedstawicieli rządów tzw. unijnej Wielkiej Piątki. W rozmowach uczestniczyła także Wielka Brytania i Ukraina oraz szefowa unijnej dyplomacji i unijny komisarz ds. obronności Andrius Kubilius. Głównym tematem spotkania była pomoc Ukrainie.
„Rosja już otrzymała pewne zapewnienia ze strony amerykańskiej. Ukraina, jak powiedziałem, przyjęła propozycję zawieszenia bezwarunkowo. Nie możemy wiecznie czekać, aż Putin przestanie chcieć zabijać. Jeśli odrzuci nawet zawieszenie broni, nie mówiąc o trwałym pokoju, trzeba będzie wprowadzić jeszcze dalej idące sankcje i jeszcze bardziej wzmożyć naszą pomoc dla Ukrainy” – stwierdził Sikorski. „Powinna być jakaś data, do której negocjujemy z Rosją zawieszenie broni” – dodał polityk.
Po zakończeniu spotkania Sikorski podkreślił, że jego uczestnicy wydali wspólny komunikat.
„To jest mocna wiadomość i dla walczącej dzielnie Ukrainy, i dla agresora, i dla naszych amerykańskich sojuszników. UE w tej chwili dostarcza większość wsparcia finansowego Ukrainie, ale także w tej chwili większość wsparcia wojskowego” – mówił szef polskiego MSZ.
Sikorski podkreślił również, że Europa powinna podtrzymywać gotowość do przeciwstawienia się Putinowi. „Na razie ciężar negocjacji z Putinem wziął na siebie prezydent Stanów Zjednoczonych. Chyba już widzimy w ostatnich dniach, że widzi, że Rosja nie przyjęła bezwarunkowego rozejmu i mnoży warunki, a w międzyczasie bombarduje Ukrainę. Więc są granice, jak powiedział Ribbentrop do Mołotowa” – ocenił polski polityk.