Litewska Straż Graniczna (VSAT) poinformowała, że zatrzymany na Białorusi obywatel Stanów Zjednoczonych nie ma żadnego związku z wydarzeniami, które miały miejsce na poligonie w Podbrodziu. Mężczyzna przez ostatnie dwa tygodnie legalnie przebywał na Litwie.
„Nie jest i nie może być w żaden sposób powiązany z wydarzeniami na poligonie w Podbrodziu” – podała we wtorkowym komunikacie Straż Graniczna.
Z danych litewskiej Straży Granicznej wynika, że zatrzymany mężczyzna przez ostatnie dwa tygodnie legalnie przebywał na Litwie. Funkcjonariusze VSAT mieli z nim kontakt 26 marca na granicy z Rosją, na stacji kolejowej w Kibartach, a także 27 i 30 marca w pobliżu stacji kolejowej w Kenie na granicy z Białorusią.
Nielegalne przekroczenie granicy
Białoruska służba celna poinformowała w poniedziałek, że 27-letni obywatel USA został zatrzymany w Mołodecznie, gdzie znaleziono go w pustym wagonie kolejowym. Według białoruskich władz mężczyzna nielegalnie przekroczył granicę litewsko-białoruską, w związku z czym wszczęto postępowanie wyjaśniające.
Rosyjska agencja prasowa Interfax podała, że Amerykanin zostanie deportowany z powrotem na Litwę. Litewska Straż Graniczna w komentarzu przesłanym agencji BNS zaznaczyła jednak, że nie posiada informacji na temat ewentualnej deportacji lub przekazania mężczyzny litewskim służbom.