"Rozumiemy, czym jest strata" - powiedział prezydent Litwy Gitanas Nausėda. Ponad 1000 osób w samym sercu Wilna pożegnało amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli w trakcie ćwiczeń na poligonie w Podbrodziu.
Nie zważając na dzień pracy, mieszkańcy stolicy i odwiedzający nie pozostali obojętni. Na placu Katedralnym oddali hołd amerykańskim żołnierzom, którzy zginęli podczas ćwiczeń. Poświęcili siły i życie, wykonując swoje zadanie do końca. Uroczysta ceremonia pożegnania amerykańskich żołnierzy rozpoczęła się na placu Katedralnym. Następnie konwój przejechał wzdłuż Alei Giedymina. a stamtąd na lotnisko w Wilnie, skąd szczątki zostały przetransportowane do ojczyzny. Przypomnijmy, 4 amerykańskich żołnierzy zaginęło 25 marca podczas ćwiczeń na poligonie w Podbrodziu. Operacja poszukiwawczo-ratunkowa trwała tydzień. Wóz opancerzony z ciałami 3 żołnierzy został wyciągnięty z bagna w poniedziałek. Z kolei we wtorek odnaleziono ciało 4. żołnierza. Obecność sił USA i NATO na Litwie jest kluczowym czynnikiem odstraszającym. USA zdecydowały o rotacyjnym rozmieszczaniu sił w regionie Bałtyku, a Litwa zobowiązała się do zapewnienia niezbędnego wsparcia i infrastruktury dla amerykańskich żołnierzy.