Dziś rano alarm telefoniczny obudził wielu mieszkańców kraju. Na terytorium Litwy wleciał bezzałogowy statek powietrzny z Białorusi. Po kilkunastu godzinach obiekt wciąż nie został zidentyfikowany i jest poszukiwany przez służby, które nie wykluczają, że dron mógł się rozbić w centralnej części kraju.