Były żołnierz, którego tureckie władze łączą z organizacją FETO, uznawaną przez Turcję za terrorystyczną, przyznał się do podpalenia lasu w Bursie na zachodzie kraju. Mężczyzna wyznał, że chce spędzić resztę życia w więzieniu, po tym jak został wyrzucony z domu rodzinnego – podał we wtorek dziennik „Hurriyet”.