Wciąż brak osoby kierującej litewskim Ministerstwem Kultury, a środowisko kultury zapowiada, że nie zamierza się wycofywać. Jak poinformowała przedstawicielka inicjatywy „Kultūros asamblėja” Gintarė Masteikaitė, opracowywany jest półroczny plan dalszych działań protestacyjnych.