Około tysiąca litewskich ciężarówek i naczep utknęło na Białorusi. Wobec tej sytuacji część przewoźników zapowiedziała możliwość blokowania dróg na Litwie. Premier Inga Ruginienė uważa jednak, że taka reakcja biznesu działającego w państwie nieprzyjaznym jest przesadzona i niesprawiedliwa.