Tak jak 700 lat temu książę Giedymin w swoich listach zapraszał do Wilna rycerzy, giermków, kupców, chłopów, kowali, kołodziejów, szewców, garbarzy, młynarzy, karczmarzy i wszelkiego rodzaju rzemieślników, tak dziś prawdopodobnie zapraszałby inżynierów, pilotów, specjalistów IT i sztucznej inteligencji, analityków danych i podobnych fachowców. Przedstawiając nową tematyczną trasę „Zanikłe zawody Wilna. Prace, których już nie ma”, projekt „Nieoczywiste Wilno” szuka odpowiedzi na pytanie, jakich profesji w stolicy zabraknie za kolejne sto lat i jak przygotować się na zmiany, które przynosi czas płynący przez miasto.