Rosyjscy urzędnicy wielokrotnie sygnalizowali gotowość do wycofania wsparcia dla Nicolása Maduro w Wenezueli w zamian za „wolną rękę” w Ukrainie – zeznała już w 2019 r. w Kongresie była doradczyni Donalda Trumpa Fiona Hill. Wtedy te rewelacje nie zrobiły na nikim większego wrażenia, jednak wypowiedź Hill jak bumerang wróciła po pojmaniu przez USA Maduro.