Poprzedni rok z całą pewnością minął pod znakiem przebodźcowania – wszędzie wokół panował przesyt treści, informacji, wydarzeń. Sięgając po telefony i inne urządzenia, samowolnie wystawialiśmy się na falę wiadomości, przekazów o kryzysach humanitarnych, nowych trendów, ustawionych nagrań i zdjęć. Do tego zawładnęła światem sztuczna inteligencja, a od przesytu informacją nie udało się uciec, nawet wychodząc na zewnątrz – wszędzie wokół tłumy, reklamy, zamieszanie i wypadki.