Żyjemy w świecie, w którym skapitalizować da się nawet smutek (na Blue Monday wiele firm promuje swoje własne biznesy, które mają na celu „zmniejszenie smutku” – spoiler, nie działają), w takim, w którym o wiele częściej mówi się o wydarzeniach pokroju „Blue Monday” aniżeli o realnym problemie – osoby młode coraz częściej chorują na depresję.