Ponad 7 godzin obrad, wielkie zapowiedzi, ale decyzji brak. Posiedzenie Rady Litewskiego Radia i Telewizji nie zakończyło się ani rezygnacją jej członków ani odwołaniem dyrektor generalnej. Dziś do dymisji dyrektor LRT oficjalnie wezwała premier. Ale to już nie tylko lokalny spór o media publiczne - sprawą w tej chwili zajmuje się Parlament Europejski.