Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której krytykuje próby ingerencji w niezależność litewskiego nadawcy publicznego. Padają mocne słowa: o naciskach politycznych, ryzyku dla demokracji, a nawet – o zagrożeniu dla rządów prawa. Władze Litwy mówią o histerii i grze opozycji. Europosłowie – o zasadach, których nie wolno podważać.