Była premier Litwy i polityczka z partii konserwatywnej Ingrida Šimonytė ocenia, że rezolucja Parlamentu Europejskiego „w sprawie prób przejęcia litewskiego nadawcy publicznego LRT oraz zagrożeń dla demokracji” nie byłaby potrzebna, gdyby w kraju toczyła się standardowa debata legislacyjna.