Szpital pełen, łóżek brak – a chorych z każdym dniem przybywa. Kliniki Santaros w Wilnie działają na granicy wydolności. Część pacjentów – tych w lżejszym stanie – kierowana jest do szpitali w regionie. To nie wyjątek. Taka sytuacja występuje zimą co roku. Co się dzieje w największym szpitalu na Litwie?