Uczucie – wydawać by się mogło – rzecz drugorzędna w zarządzaniu państwem. A jednak to ono rozbijało dynastie, doprowadzało do wojen, a nieraz też do tragicznych śmierci. Czasem jedno „kocham” wystarczyło, by zmienić religię kraju, a jedno „wybieram ją” pozbawiało korony. Niektórzy dla miłości tracili głowę…i to dosłownie. Oto kilka historii miłosnych, które doprowadziły do zmian na kartach znanej nam dziś historii świata. Walentynki to dobra okazja, by przypomnieć, że to właśnie serce bywało jednym z najważniejszych „doradców” monarchów.