Minionej nocy na Litwie zarejestrowano rekord zimna. W niektórych regionach temperatura spadła poniżej -30 stopni Celsjusza. Tegoroczna aura nie przestaje zaskakiwać - potężne opady śniegu i długotrwałe fale mrozów paraliżują kraj. Z jednej strony to raj dla miłośników zimy: sanki, bałwany i białe krajobrazy. Z drugiej - rośnie liczba niebezpiecznych zachowań. Spacery po zamarzniętych jeziorach czy wyścigi po lodzie mogą skończyć się tragedią.