Miał być blitzkrieg w 3 dni. Minęły 4 lata. Jak przypomina prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, przywódca Rosji Władimir Putin zakładał, że Kijów padnie w 72 godziny, że państwo się rozpadnie, że opór zgaśnie. Historia napisała jednak zupełnie inny scenariusz. Ukraina walczy już 4. rok. Nie tylko o swoje granice, ale też o swoją wolność, o swoją przyszłość, o prawo do istnienia. Przypomnijmy początek tego tragicznego wydarzenia.