Alergie, które często przeradzają się w przewlekłe choroby, stają stopniowo się codziennością. Co ciekawe, badania epidemiologiczne pokazują, że w krajach rozwijających się choroby alergiczne występują znacznie rzadziej niż w krajach bardziej rozwiniętych gospodarczo. Zauważono, że wyższy status społeczno-ekonomiczny jest silnym czynnikiem ryzyka rozwoju alergii. Lekarze tłumaczą to tak zwaną hipotezą higieniczną – zbyt czyste środowisko hamuje prawidłowy rozwój układu odpornościowego. W związku z tym naturalne kontakty z mikroorganizmami, które dawniej stymulowały odporność, są ograniczone. Czy możemy jeszcze zatrzymać ten niepokojący proces?