Na azjatyckich giełdach w poniedziałek nastąpiły gwałtowne spadki notowań. To reakcja rynku na potężne wzrosty cen ropy naftowej – powyżej 100 USD za baryłkę. To skutek eskalacji konfliktu USA i Izraela z Iranem. Na parkietach w Tokio i Seulu doszło do tąpnięć, za to ceny ropy naftowej osiągnęły najwyższy poziom od niemal czterech lat. Surowiec podrożał o ok. 30 proc.