Tatarzy Krymscy ponownie są wypędzani ze swoich domów przez to samo państwo w ciągu ostatnich 100 lat. „Rosja tworzy warunki, które uniemożliwiają normalne życie, zmuszając ludzi do wyjazdu” – mówi PAP mieszkający w Polsce Tatar Krymski, dziennikarz i aktywista Ernest Sulejmanow. 16 marca przypada rocznica przeprowadzenia nielegalnego referendum, po którym Krym został anektowany przez Rosję. Wcześniej terytorium Autonomicznej Republiki Krymu zostało zajęte przez tzw. „zielone ludziki” – żołnierzy rosyjskich działających bez oznaczeń państwowych, którzy pojawili się tam pod koniec lutego i na początku marca 2014 roku.