To nie był gest dobrej woli, tylko wynik rozmów prowadzonych za zamkniętymi drzwiami. Po spotkaniu z amerykańskim wysłannikiem władze w Mińsku wypuściły część więźniów politycznych. 15 osób trafiło do Wilna — wśród nich dziennikarze, aktywiści i ludzie, którzy za sprzeciw wobec reżimu zapłacili latami więzienia. Są łzy, są uśmiechy, jest ulga — ale też świadomość, że wielu wciąż pozostaje za kratami.