Skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie widać także na Litwie – zwłaszcza na stacjach benzynowych. Kierowcy muszą płacić za paliwo już nawet ponad 2 euro, a ma być jeszcze drożej. Na szczęście paniki i kolejek przy dystrybutorach nie widać. Na początku kwietnia kolejki mogą pojawić się za to u wulkanizatorów.