Czy spadające drony na terytorium krajów bałtyckich to – jak mówi szef litewskiej dyplomacji Kęstutis Budrys – nowa rzeczywistość, przed którą nie jesteśmy w pełni chronieni? Dziś w nocy na Łotwie i w Estonii doszło do incydentów z udziałem 3 bezzałogowców. Według wstępnej oceny wszystkie należały do Ukrainy i leciały do Rosji.