Rozmowy zamiast konfrontacji — taki sygnał płynie dziś z Waszyngtonu. I to nie tylko wobec Europy. Donald Trump wstrzymuje ataki na Iran i przedłuża ultimatum wobec Teheranu o 10 dni. W tle negocjacje, które według Białego Domu „idą bardzo dobrze”, choć jeszcze chwilę temu USA groziły zniszczeniem infrastruktury energetycznej.