Po tym, jak z powodu emisji zanieczyszczeń ze składowiska odpadów w Kozakiszkach (lit. Kazokiškės) ucierpiała część okolicznych mieszkańców, a władze Elektren ogłosiły stan nadzwyczajny, zdecydowano o zabezpieczeniu 14 tys. ton półpalnych odpadów. Zostaną one przykryte i „pogrzebane” na miejscu. Odpady te trafiły na wysypisko z sortowni prowadzonej przez spółkę „Energesman”, w której w ubiegłym roku doszło do pożaru.