Można powiedzieć, że Pan Bóg rzucił ziarno w miękką glebę ziemi wileńskiej, aby wykiełkowało tam jego miłosierdzie. I od wielu lat wydaje ono owoce, ma swoich opiekunów i wiernych przybywających by napić się u źródła. Siostry Faustyna Kowalska czy Helena Majewska, ale też ks. Michał Sopoćko to osoby, które nie bały się wyjść poza szereg, by głosić o ufności miłosierdziu bożemu. Dzięki temu dzisiaj ten fenomen jest dostrzegany przez wielu, wręcz na skalę światową. Bo właśnie w tym roku Litwa stanie się gospodarzem Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia.