Turyści przyjeżdżający do Wilna idą na cmentarz na Rossie, ponieważ przyjęło się, że tak trzeba. Bo to i stary, i na wzgórzu położony, i romantyczny w związku z powyższym. A do tego jeszcze posiadający serce marszałka Piłsudskiego (ciut to makabryczne, ale z miłości i patriotyzmu nie takie rzeczy się robiło). Poza tym Rossa leży w miejscu wygodnym – hop i już się jest w Ostrej Bramie, skąd można iść w dół do katedry. Jednodniowa wycieczka po Wilnie zaliczona.