Jazz nie jest reliktem przeszłości ani muzyczną niszą dla wtajemniczonych – to żywy organizm, który nieustannie przenika współczesne brzmienia i kształtuje wrażliwość kolejnych pokoleń. W czasach algorytmów i przyspieszonej konsumpcji kultury przypomina o wartości uważnego słuchania, spontaniczności i prawdziwych emocji. Z okazji Międzynarodowego Dnia Jazzu przyglądamy się temu, dlaczego ten gatunek wciąż ma znaczenie – nie tylko na scenie, ale i w codziennym życiu, gdzie odwaga bycia sobą staje się najcenniejszą formą ekspresji. A o tym opowie ikona jazzu z Wileńszczyzny, utalentowana wokalistka, a prywatnie mama dwójki dzieci Elżbieta Oleszkiewicz-Szczygło, znana pod pseudonimem Elizabeth Olshey.