Konsekwencją tej decyzji ma być również opóźnienie planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski. Parnell podkreślił jednak, że zmiany mają charakter tymczasowy, a ostateczny kształt rozmieszczenia sił USA w Europie będzie przedmiotem dalszych analiz strategicznych i operacyjnych.Rzecznik Pentagonu zaznaczył jednocześnie, że Polska pozostaje jednym z kluczowych partnerów Stanów Zjednoczonych w NATO.„Polska okazała zarówno zdolności, jak i determinację do samoobrony. Inni sojusznicy NATO powinni pójść w jej ślady” – napisał Sean Parnell w serwisie X.Warszawa uspokaja po rozmowach z USAW związku z pojawiającymi się informacjami na temat możliwego ograniczenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce rozmowę odbyli szef Pentagonu Pete Hegseth oraz polski minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.Po zakończeniu konsultacji polski minister zapewnił, że nie zapadły decyzje dotyczące zmniejszenia zdolności wojsk USA stacjonujących w Polsce. Jak przekazał, strona amerykańska potwierdziła również dalsze zobowiązania sojusznicze wobec Warszawy.Do sprawy odniósł się także wiceprezydent USA J.D. Vance. Podkreślił, że obecna sytuacja oznacza wyłącznie przesunięcie rotacji brygady pancernej, a nie rezygnację z jej przyszłego rozmieszczenia.Konsultacje dotyczące wschodniej flanki NATOTemat obecności wojsk amerykańskich na wschodniej flance NATO był jednym z głównych punktów wtorkowych rozmów w Brukseli. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła spotkał się z dowódcą sił USA i NATO w Europie gen. Alexusem Grynkewichem oraz przedstawicielami państw bałtyckich.Rozmowy dotyczyły bieżącej sytuacji bezpieczeństwa oraz dalszej współpracy wojskowej w regionie.Donald Tusk: obecność wojsk USA ma strategiczne znaczenieDo sprawy odniósł się również polski premier Donald Tusk. Przed wtorkowym posiedzeniem rządu podkreślił, że polskie władze prowadzą rozmowy z amerykańskimi partnerami i monitorują sytuację dotyczącą obecności wojsk USA w Polsce.– Nasi amerykańscy sojusznicy muszą zrozumieć, jak ważna z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, Europy, Stanów Zjednoczonych i globalnego porządku jest ścisła oraz dobrze skoordynowana współpraca, w tym obecność wojsk amerykańskich w Polsce – powiedział premier.Donald Tusk zaznaczył również, że pozostaje w kontakcie zarówno z dowództwem sił NATO w Europie, jak i z sekretarzem generalnym Sojuszu Markiem Rutte. Według premiera obecne decyzje mają charakter logistyczny i nie wpływają bezpośrednio na poziom bezpieczeństwa Polski.Sprzeczne informacje wokół decyzji PentagonuOświadczenie rzecznika Pentagonu jest pierwszym tak jednoznacznym stanowiskiem strony amerykańskiej po kilku dniach medialnych spekulacji i niejasnych komunikatów dotyczących rotacji wojsk do Polski.15 maja agencja Reuters, powołując się na anonimowych przedstawicieli administracji USA, informowała o anulowaniu planów wysłania do Polski około 4 tys. amerykańskich żołnierzy. Z kolei CNN podawała, że wstrzymanie rotacji brygady pancernej wpisuje się w szerszy plan redukcji amerykańskiej obecności wojskowej w Europie.