Na dnie Bałtyku od dziesięcioleci zalegają tysiące ton zatopionej po wojnie amunicji chemicznej. Największym problemem jest postępująca korozja pojemników, która może prowadzić do uwalniania toksycznych substancji, m.in. iperytu siarkowego czy związków arsenu, zagrażających ekosystemowi morza i bezpieczeństwu prowadzonych w nim prac.