Po największym od lat cyberataku na litewskie Centrum Rejestrów poleciały pierwsze głowy. Po naciskach do dymisji podał się dyrektor instytucji Adrijus Jusas. Śledztwo w sprawie wycieku danych prowadzą już Prokuratura Generalna i służby bezpieczeństwa. Tymczasowym szefem centrum został Giedrius Cininas, dotychczas odpowiedzialny za prewencję. Jego zadaniem ma być opanowanie kryzysu, utrzymanie działania systemów i współpraca ze służbami badającymi skalę incydentu.