Na Wileńszczyźnie folklor nigdy nie był wyłącznie muzycznym gatunkiem. To bardziej sposób opowiadania o miejscu, ludziach i pamięci. O ulicach Wilna, rodzinnych historiach, miłosnych wyznaniach i charakterystycznej wileńskiej nostalgii. Zawsze była też opowieścią o tęsknocie, której to – jak śpiewa Kapela Wileńska – „nie zabiorą”. Dziś do tej tradycji wraca młode pokolenie muzyków, choć już na własnych zasadach. Jednym z takich przykładów jest Kapela Kawalerów Podwileńskich, która właśnie wydała swój debiutancki album „Serce Kawalera”.