Wbijany w zmarzniętą ziemię kołek z numerem zamiast domu, modlitwa szeptem przy zasłoniętych oknach i strzał w tył głowy za marzenie o powrocie. W 90. rocznicę masowych deportacji Polaków do Kazachstanu, Marina Łuczyńska w przejmującej rozmowie z TVP Wilno odkrywa rodzinne wspomnienia. Jak dziś wygląda rzeczywistość i perspektywy rodaków, których domem stał się kazachski step, a w sercu zawsze była Polska?