Wilno nie kojarzy się z rowerową stolicą Europy. Miasto jest pagórkowate, a jego infrastruktura wciąż ustępuje takim metropoliom jak Kopenhaga czy Amsterdam. Mimo to z roku na rok przyciąga coraz więcej miłośników dwóch kółek. Powód? Kilkaset kilometrów tras rowerowych, ogromna liczba parków, ścieżki prowadzące wzdłuż Wilii i możliwość wyjechania z centrum prosto do lasów oraz nad jeziora. To właśnie ta bliskość natury sprawia, że Wilno doceniają zarówno rekreacyjni rowerzyści, jak i uczestnicy maratonów oraz treningów długodystansowych.