Działały w warunkach, w których za współpracę z Kościołem groziły represje i więzienie. Wanda Boniszewska i Helena Majewska organizowały lokalne życie religijne, pomagały mieszkańcom i wspierały duchownych ukrywających się przed władzą sowiecką. Jutro ich śladem przejdą uczestnicy tradycyjnej pielgrzymki z Bujwidz do Pryciun.