Najpierw odebrano im prawo do miejsca w społeczeństwie. Potem prawo do życia. Przez kolejne dziesięciolecia — także należne miejsce w pamięci. Dziś na Litwie wspominano Romów i Sinti zamordowanych podczas drugiej wojny światowej. To hołd dla ofiar, ale też ostrzeżenie: zbrodnia zaczyna się dużo wcześniej niż przemoc — od przyzwolenia na wykluczenie.