Woda nie pytała, którędy prowadzi droga. W Bukiszkach przykryła rondo, w Wilnie wdarła się na posesje. W rejonie wileńskim w ciągu jednej nocy spadło niemal 35 milimetrów deszczu – to poziom uznawany już za niebezpieczne zjawisko meteorologiczne. Sobotnia burza uderzyła gwałtownie i bez wcześniejszego ostrzeżenia.