Kombajny wreszcie wyjechały na pola, ale powodów do świętowania rolnicy na razie nie zbierają. Ziarno jest zbyt wilgotne, suszenie coraz droższe, a ceny skupu coraz niższe. Tegoroczne żniwa dopiero nabierają tempa, ale kalkulatory w gospodarstwach już pracują na pełnych obrotach. I pokazują, że zboże można zebrać. Zysk - niekoniecznie.